Jedyna w Europie plantacja kawy. Uprawa winogron, bananów, pomarańczy, awokado, mango otoczone liczącymi sobie 14 milionów lat górami.

Jeśli chcecie skosztować wyjątkowych smaków (dżem z kawy!), wypić wino z winogron rosnących nad Waszymi głowami, poczuć zapach pomarańczowego sadu, poobserwować imponującej wielkości motyle i posłuchać kanarków to odwiedźcie Bodega Los Berrazales w Valley de Agaete.

Samo oprowadzanie było dość pospieszne, a pytań jakie nasuwały się podczas spaceru było sporo – ale możliwość pozostania w tym miejscu dłużej, po “wycieczce” i degustacji, wynagrodziło niedosyt wiedzy.
Na początku zostaliśmy poczęstowani wodą mineralną pochodzenia wulkanicznego. Jak ktoś lubi żelazo, to może mógłby powiedzieć, że jest smaczna. Mnie wystarczyło to, że jest zdrowa 😉

Po szociku mocy weszliśmy na taras widokowy, skąd rozciąga się widok na góry, imponujących rozmiarów 400-letnie sosny, winogrona, pomarańczowy sad… jednym słowem, la dolce vita. Choć wypadałoby powiedzieć – la dulce vida.

W ramach wycieczki zobaczyliśmy starą winnicę i opowiedziano nam o pięciu rodzajach win jakie są tam wytwarzane, mogliśmy zobaczyć proces palenia kawy, obejrzeć drzewka kawowe i jeszcze niedojrzałe na nich owoce. Na końcu zostaliśmy zaproszeni do restauracji, gdzie poczęstowano nas specjałami tego miejsca. To, poza rozmową z papugą znajdującą się nieopodal w klatce, było najlepszym punktem programu dla naszych – wiecznie głodnych – dzieci.


Smak kawy był naprawdę wyjątkowy, a jako że drzewa rosną tu stosunkowo nisko względem poziomu morza, kawa ma niższą kwasowość oraz poziom kofeiny. Z trzech zaserwowanych win, zasmakowało mi tylko jedno, białe półwytrawne.


Nie wiem, czy to zasługa miesiąca (styczeń) w jakim jesteśmy na Gran Canarii, ale spacerując po sadzie byliśmy tam praktycznie sami. Nie spieszyliśmy się zatem i mogliśmy nacieszyć się tym miejscem, jego zapachami i smakami.



Dodaj komentarz